Marek Łuczak, Uczestnicy czy niemi świadkowie?, 2005 r. : Generalnie chodzi o pokorę, która nie pozwoli uzurpować sobie prawa do nieomylności. Ciągle istnieje niebezpieczeństwo, że powołując się na Bożą wolę, można działać wbrew tej woli. Skoro jestem kapłanem, to wszystko mogę. Występowanie w czyimś imieniu wymaga wielkiej czujności. Każdemu musi towarzyszyć świadomość, że stoi za nim ktoś wielki. Jeszcze większej pokory wymaga zastępowanie kogoś jedynego. W przypadku posługi kapłańskiej chodzi przecież o samego Boga. Być może zabrzmi to idealistycznie, ale ciągle trzeba sobie stawiać pytanie: co Chrystus powiedziałby na naszym miejscu, co by zrobił? Przełożony w szczególny sposób jest zobowiązany rozważać życie Chrystusa. W świetle Ewangelii jest to nie takie trudne do zrobienia. Kiedy jako przełożony postawię sobie tego typu pytanie, na pewno nie będę apodyktyczny. Nie będę zarozumialcem, tylko kimś kto stara się dociec, co należy powiedzieć, jakie zająć stanowisko. Mam przecież reprezentować Chrystusa.
Jeżeli cytujesz fragment powyższego tekstu na swojej stronie, prosimy o umieszczenie pod cytatem informacji o źródle i aktywnego linku do tej strony.
Stosunki międzynarodoweTeorie systemy uczestnicy Teresa Łoś-Nowak 35.00 złCZĘŚĆ PIERWSZA WPROWADZENIE DO 
Czy warto być dorosłym? Anna Frindt 25.00 złKsiążka jest "esencjonalnym 
Alkoholizm. Grzech czy choroba? Wiktor Osiatyński 23.00 złŻadna z napisanych przeze mnie 
Czy fatalizm wrogości? T.4 Stanisław Stomma 33.00 złRefleksje o stosunkach 
Błogosławieństwo w dolinie łez Linda Dillow 22.50 zł„Czy można przejść przez 
Jan Paweł II Tadeusz Bartoś 32.00 zł Książka Tadeusza Bartosia o 
Ścieżkami wiary i miłości Stanisław Biel 15.50 zł Książka jest propozycją 
Odkrywać prawdę , Krzysztof Masłyk ks. 19.90 złTrzecia część konspektów dla 